Przypadek: dwa sygnały rozchodzą się tylko w określonym momencie
Wyobraźmy sobie dwa sposoby oceny, które przez większość czasu są zgodne, ale zawsze rozchodzą się tuż po zmianie warunków. Pierwszy reaguje natychmiast, drugi dopiero po kolejnym cyklu. Jeżeli obserwacja odbywa się wyłącznie w chwili największej różnicy, łatwo uznać, że system jest niestabilny. Jeżeli jednak porówna się ten sam moment w kilku cyklach, widać powtarzalny układ: rozstęp pojawia się, utrzymuje krótko i zanika. To ważna różnica, bo reakcja na każdy taki przypadek mogłaby wprowadzać więcej zakłóceń niż sama rozbieżność.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy rozstęp pojawia się w tych samych warunkach, ale z każdym cyklem jest większy albo trwa dłużej. Wtedy powtarzalność nie uspokaja, lecz wzmacnia sygnał ostrzegawczy. Praktyczny test polega więc na zestawieniu dwóch osi: czy układ się powtarza oraz czy jego skala pozostaje podobna. Powtarzalny i stabilny rozstęp częściej oznacza cechę rytmu. Powtarzalny, lecz narastający rozstęp wskazuje zmianę, której nie warto zbywać samym stwierdzeniem, że „tak już bywało”.
Przydatnym domknięciem analizy jest zapisanie jednego zdania, które mogłoby zmienić ocenę przy następnym pomiarze. Jeżeli dziś rozbieżność uznawana jest za nieistotną, warto określić, co sprawiłoby, że jutro stanie się istotna: wzrost skali, utrzymanie przez kolejny cykl, przekroczenie kosztu albo pojawienie się nowego skutku. Jeżeli dziś uznawana jest za ważną, trzeba wskazać, co mogłoby tę ocenę osłabić. Taki warunek kontrolny chroni przed przywiązaniem do pierwszego wniosku i sprawia, że kolejna obserwacja ma konkretny cel zamiast być tylko kolejnym pomiarem.