Pojęcie w praktyce

Stan przejściowy bez utraty kontroli

Najwięcej błędów pojawia się nie wtedy, gdy obowiązuje stary albo nowy model, lecz w okresie pomiędzy nimi. Stan przejściowy wymaga własnych reguł, ponieważ przez pewien czas współistnieją rozwiązania, które normalnie nie powinny działać jednocześnie.

Przejście jest osobnym stanem, nie krótką przerwą

Jeżeli migracja, zmiana procedury lub przebudowa systemu trwa dłużej niż chwilę, trzeba określić, które zasady obowiązują w tym okresie. Inaczej każda osoba interpretuje wyjątki samodzielnie, a przejście zaczyna generować nowe zaległości.

Najważniejsze jest wskazanie elementów już przeniesionych, jeszcze nieprzeniesionych oraz takich, które muszą obsługiwać oba światy.

Tymczasowe rozwiązania potrzebują daty końca

Obejście bez warunku zakończenia szybko staje się stałym elementem. Dlatego każda reguła przejściowa powinna mieć punkt, po którym jest usuwana albo zastępowana. Nie zawsze musi to być data; może to być osiągnięcie konkretnego etapu.

Dzięki temu łatwiej odróżnić koszt transformacji od nowych cech docelowego systemu.

Największym ryzykiem jest podwójna prawda

Jeśli stary i nowy układ przechowują własne wersje tego samego stanu, trzeba określić, która jest nadrzędna w przypadku konfliktu. Bez tej decyzji błędy narastają niewidocznie i ujawniają się dopiero po zakończeniu migracji.

Dobrze opisany stan przejściowy pozwala więc przejść przez zmianę bez udawania, że przez cały czas obowiązuje jeden spójny model.