Pojęcie w praktyce
Gęstość informacyjna bez przeciążenia
Duża ilość słów, danych lub elementów nie oznacza jeszcze dużej ilości informacji. Gęstość rośnie wtedy, gdy kolejne fragmenty zmieniają rozumienie problemu, decyzję albo możliwe działanie odbiorcy.
Objętość i gęstość to dwie różne rzeczy
Tekst może być długi, ale powtarzać ten sam wniosek w kilku wariantach. Może też być krótki i zawierać wiele nowych zależności. Dlatego lepszym pytaniem od „ile tego jest?” jest „ile razy po przeczytaniu zmienia się mój model sytuacji?”.
Wysoka gęstość nie polega na upychaniu terminów. Jeśli każde zdanie wymaga dodatkowego rozszyfrowania, odbiorca traci więcej energii na dekodowanie niż na wykorzystanie informacji.
Jak wykryć puste zagęszczenie
Najprostszy test polega na usunięciu zdania i sprawdzeniu, czy znika wraz z nim jakaś różnica: fakt, warunek, konsekwencja, przykład albo decyzja. Jeśli nic się nie zmienia, zdanie prawdopodobnie tylko zwiększa objętość.
Drugi test dotyczy synonimów. Powtarzanie tego samego twierdzenia innymi słowami może poprawić rytm, ale nie powinno udawać nowej treści.
Dobra gęstość wspiera wybór
Najbardziej użyteczna informacja znajduje się zwykle tam, gdzie odbiorca musi coś odróżnić: dwa podobne przypadki, dwa ryzyka, dwie możliwe interpretacje. To właśnie różnice mają wysoką wartość decyzyjną.
Po uporządkowaniu treści zostają elementy, które pomagają coś rozpoznać, przewidzieć lub wybrać. Reszta jest tłem i nie powinna dominować.