Po co potrzebny jest chłodny obieg
Najtrudniejsze sytuacje nie zawsze wynikają z braku informacji. Często problemem jest nadmiar sygnałów, które nie układają się w jeden kierunek. Jedna obserwacja sugeruje ruch naprzód, druga każe poczekać, trzecia wygląda ważnie tylko przez chwilę. Chłodny obieg rozbieżnych dylacji porządkuje właśnie taki stan. Nie próbuje natychmiast usuwać różnic. Pozwala je utrzymać wystarczająco długo, aby zobaczyć, które są trwałe, które wynikają z opóźnienia, a które tylko z chwilowego przesunięcia perspektywy.
Dylacja oznacza tu odstęp między dwoma stanami, ocenami lub rytmami. Może być czasowa, gdy jeden proces reaguje później od drugiego, albo poznawcza, gdy dwie osoby widzą ten sam problem przez inne kryteria. Chłodny obieg nie wymaga zgody na starcie. Wymaga natomiast oddzielenia tego, co naprawdę się rozchodzi, od tego, co jedynie nie zdążyło się jeszcze spotkać. Użytkownik zyskuje dzięki temu prostszy obraz sytuacji i mniejsze ryzyko decyzji podjętej tylko dlatego, że jeden sygnał był chwilowo głośniejszy od pozostałych.